BH Daimaouji pisze:Ikoden pisze:Ktoś powiedział, że każda zła postać była brutalna wg. mnie nie. Był to android 16 kochał przyrode i o ile wiem to chciał TYLKO zabić Goku lecz w sumie to on był neutralny. Najbrutalniejszy był Freeza jak rozwalił Krillina.
1.On byl dobry , zabicie tego bezwartosciowego scierwa czyli Kakarotta nie czyni kogos zlym
2.Freeza chyba chcial rozwalic tego LOLa bo bardzo go nie lubil zreszta sam bym to zrobil , smiesznie wyglada jego smierc , jak mowia "Smierc to zdrowie"
Cała prawda jest taka, że Freeza bał się KKRT, bał się, że może mieć z nim szanse, chociaż z drugiej strony chciał z nim wygrać, zmiażdżyć go, pokazać, że jest nikim. I to go zgubiło, całyczas myślał, że jest lepszy...
A szczerze mówiąc jakbym miał wybierać sobie kolege, to czy wybrałbym Vegete lub Freeze? Nie, napewno wybrałbym KKRT, chociaż wiem, że jest głupi, ale ma w sobie to "coś" i pomagałby wtedy i Mnie. Freeza chciałby Mnie raczej wykorzystać, a Vegeta, bym przyniusł mu rozrywki w walce...
Bartuś kun i inni, tylko nie offtopicować dalej, więc:
Freeza faktycznie jest najbrutalniejszy, wystarczy na to spojrzeć. Cell był zaprogramowany, więc miał mało do gadania. Buu, nawet zły, zabijał raczej bardzo szybko, albo zjadał. I to tylko później Evil Buu, bo był i dobry, który tego nie robił. A Freeza? Doprowadzał wsyzstkich do utraty nadziei, znęcał się nad innymi w walce(walka z Nailem, niektórymi innymi nameczanami, walka z Vegetą, KKRT, Krillinem, wogóle, prawie wszystkie jego walki). Do tego nieustająco rosnąca duma.