Tolerancja w ówczesnym świecie
Moderator: Moderatorzy
Sam chcesz.Bobercik pisze:
A co do tolerancji. Z tego tematu zrobił się taki spam, że nawet o niej nie wspomnę. Albo dobra...już wspomniałem...ja jestem tolerancyjny. Toleruję Pepao, który spamuje mi na gg tekstami w stylu "gej ;*". Ale i tak go kocham.
BTW. Tolerancja to eufemizm dla olewania. W dobie poprawności politycznej wyrażenie " mieć w dupie" jest uważane za prymitywny i nieświatłe. Więc mamy tolerancję. Tak samo jak mamy polityka, a nie złodzieja oraz afroamerykanina, a nie murzyna. Tak więc całkowite olewanie jest ideałem tolerancji. Jest jego ostateczną formą. Konsekwencją tolerancji będzie zalanie Europy ludnością z Azji i Afryki i w szybkim czasie pożegnanie z białasami.
Kris (18-07-2008 22:04)
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*
Kocham Cię Patrycjo :*
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*
Kocham Cię Patrycjo :*
Jeśli ktoś myśli językiem, który w swoim słowniku ma takie zwroty jak "mieć w d...", to "tolerować" będzie faktycznie eufemizmem.pp3088 pisze:BTW. Tolerancja to eufemizm dla olewania. W dobie poprawności politycznej wyrażenie " mieć w dupie" jest uważane za prymitywny i nieświatłe. Więc mamy tolerancję. Tak samo jak mamy polityka, a nie złodzieja oraz afroamerykanina, a nie murzyna. Tak więc całkowite olewanie jest ideałem tolerancji. Jest jego ostateczną formą. Konsekwencją tolerancji będzie zalanie Europy ludnością z Azji i Afryki i w szybkim czasie pożegnanie z białasami.
Jeśli jednak ktoś myśli językiem, który w swoim słowniku zamiast "mieć w d..." ma "tolerować", to tolerować będzie dla niego naturalnym określeniem, a "mieć w d..." rażącym i niepotrzebnym...hmm...antyuefemizmem.
A co do tego, czy tolerancyjni powinni tolerować nietolerancję - moim zdaniem zarówno bulma jak i krova mają rację. Po prostu każde z nich używało innej definicji słowa "tolerancja". Bulma mówiąc o tolerancji miała na myśli inne zjawisko niż krova, używający tego samego określenia.
Dodam, że zjawisko absolutnej tolerancji, także dla nietolerancyjności może być moim zdaniem możliwe (przynajmniej teoretycznie).
...::: Keep Calm & Follow your Joy :::...
Nie chodzi o słowa. Mógłbym równoczesnie napisać tam olać, nie interesować się. Po prostu troszkę zmęczyły mnie te patetyczne, wzniosłe peany na część tolerancji. Oczywiście jest ważna, ale bez przesady, każdy sam do tego dojdzie, na pewno nie przez ciągłe chwalenie, ale to oświecone, tolerancyjne. Tolerancja stwarza z kolei zjawisko nadinterpretacji, czyli tolerancji swego rodzaju wynaturzeń. Ja na przykład nie toleruję geji, ale bym mu nic nie zrobił jego wybór.Rav pisze:Jeśli ktoś myśli językiem, który w swoim słowniku ma takie zwroty jak "mieć w d...", to "tolerować" będzie faktycznie eufemizmem.
Jeśli jednak ktoś myśli językiem, który w swoim słowniku zamiast "mieć w d..." ma "tolerować", to tolerować będzie dla niego naturalnym określeniem, a "mieć w d..." rażącym i niepotrzebnym...hmm...antyuefemizmem.
Kris (18-07-2008 22:04)
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*
Kocham Cię Patrycjo :*
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*
Kocham Cię Patrycjo :*


