Chrześcijaństwo
Moderator: Moderatorzy
Chrześcijaństwo
Droga do kompromisu wiedzie przez oręż... czyli trochę o historii
Jak wiemy chrześcijaństwo narodziło sie około I w. w starożytnym Rzymie. Początkowo uważane za głównego wroga cywilizacji rzymskiej tępione gdzie się dało. Pod wpływem wzrastających wyznawców wiary i jej popularności wydano w końcu, w V w dekret mediolański ustanwiający chrześcijaństwo religia państwową. Po upadku Rzymu rolę okręgu kulturowego przejeło łacińskie Bizancjum. W wiekach średnich główną religią było chrześcijaństwo. W opinii wielu historyków zastopowanie odkryć wysoko rozwiniętych cywilizacji była skutkiem chrześcijaństwa. Zakazywało ono czytania ksiąg starożytnych, całkowicie ascetyczne życie i negację przyjemności. Teraz zmieniły sie pozycję i to chrześcijaństwo tępiło inne religie. Kościół pod wpływem wielu czynników odwrócił sie od władzy świeckiej i uznał, że powinien posiadać władzę uniwersalną. Fałszerstwo dokumentów typu Darowizna Konstantyna było na porządku dziennym, papieże nakładali ekskomuniki, zbijali tysiące ludzi w imie wiary, wysyłali krucjaty do państw łacińskich, chcąc podporządkować sobie ich władców. Znane były praktyki podsycania poddanych wobec władców, demoralizacja kleru i zjawiska nikoloaizmu. Kościół zbierał podatki od wiernych, nie jako stając się ogromną machiną podatkową, odchodząc od założeń Biblii. Kaznodzieje wciąż podkreślali marnośc ludzkiego ciała. Około XV nastąpiło odstąpienie od tradycji Ojców Koscioła, w odrodzeniu. Takie były założenia jednak papieże wciąż chcieli władzy i pieniędzy. Przłomowym okazał się wiek XVIII i powstanie tak zwanego ośweicenie, gdzie kościół został całkowicie odrzuczony. Jak łatwo zauważyć jest to epoka największych wynalazków i wiele pochodzi z tamtego czasu. Obecnie chrześcijaństwo znów zaczyna żądać władzy, może nie tak nachalczywie jak kiedyś ale widać przesłanki ku temu...
Kłamstwo czyli najłatwiejsze wyjście... trochę o chrześcijaństwie w Polsce XX w.
Podczas okupacji rosyjskiej większosć kleru wstapiła do SB. Woleli załatwić tak sprawę niż byc przesladowanymi. W dodatku nadawali na swoich przyjaciół, dbając tylko o własny interes. Zresztą efekty tego widać do dzisiaj, księża poprostu nie mają honoru przyznać się do błędów z przeszłości. Wookół nas działa machina podatkowa Ojca Rydzyka, pochwalana przez prezydenta i płaszczyzne rządzącac. Stajemy się albo juz jesteśmy państwem katolickim, można powiedzieć, że katolicyzm nas zastopował. W ówczesnej Europie państwo kościelne nie ma zbyt dużych szans na rozwój i współpracę z innymi państwami.
Moje stanowisko
Jak widać moje stanowisko jest negatywnie nastawione do kościoła. Uważam, że kosciół to jeden z najgorszych "wynalazków", zastopował Europę, widać jak w średniowieczu rozwinęły sie państwa innych religii. Ówczesnie kosciół nic nie robi by poprawić pozycję, jego działania napawają mnie odrazą, a warstwa klerowa coraz bardziej się stacza. Jednak nie generalizuje są osoby dobre, próbujące poprawić opinie kościoła. Taka osobą był Jan Paweł II. Jednakże nieliczne jednostki nie zatrzymają demoralizacji.
Chrześcijaństwo-TAK
Kościół-NIE
Jak wiemy chrześcijaństwo narodziło sie około I w. w starożytnym Rzymie. Początkowo uważane za głównego wroga cywilizacji rzymskiej tępione gdzie się dało. Pod wpływem wzrastających wyznawców wiary i jej popularności wydano w końcu, w V w dekret mediolański ustanwiający chrześcijaństwo religia państwową. Po upadku Rzymu rolę okręgu kulturowego przejeło łacińskie Bizancjum. W wiekach średnich główną religią było chrześcijaństwo. W opinii wielu historyków zastopowanie odkryć wysoko rozwiniętych cywilizacji była skutkiem chrześcijaństwa. Zakazywało ono czytania ksiąg starożytnych, całkowicie ascetyczne życie i negację przyjemności. Teraz zmieniły sie pozycję i to chrześcijaństwo tępiło inne religie. Kościół pod wpływem wielu czynników odwrócił sie od władzy świeckiej i uznał, że powinien posiadać władzę uniwersalną. Fałszerstwo dokumentów typu Darowizna Konstantyna było na porządku dziennym, papieże nakładali ekskomuniki, zbijali tysiące ludzi w imie wiary, wysyłali krucjaty do państw łacińskich, chcąc podporządkować sobie ich władców. Znane były praktyki podsycania poddanych wobec władców, demoralizacja kleru i zjawiska nikoloaizmu. Kościół zbierał podatki od wiernych, nie jako stając się ogromną machiną podatkową, odchodząc od założeń Biblii. Kaznodzieje wciąż podkreślali marnośc ludzkiego ciała. Około XV nastąpiło odstąpienie od tradycji Ojców Koscioła, w odrodzeniu. Takie były założenia jednak papieże wciąż chcieli władzy i pieniędzy. Przłomowym okazał się wiek XVIII i powstanie tak zwanego ośweicenie, gdzie kościół został całkowicie odrzuczony. Jak łatwo zauważyć jest to epoka największych wynalazków i wiele pochodzi z tamtego czasu. Obecnie chrześcijaństwo znów zaczyna żądać władzy, może nie tak nachalczywie jak kiedyś ale widać przesłanki ku temu...
Kłamstwo czyli najłatwiejsze wyjście... trochę o chrześcijaństwie w Polsce XX w.
Podczas okupacji rosyjskiej większosć kleru wstapiła do SB. Woleli załatwić tak sprawę niż byc przesladowanymi. W dodatku nadawali na swoich przyjaciół, dbając tylko o własny interes. Zresztą efekty tego widać do dzisiaj, księża poprostu nie mają honoru przyznać się do błędów z przeszłości. Wookół nas działa machina podatkowa Ojca Rydzyka, pochwalana przez prezydenta i płaszczyzne rządzącac. Stajemy się albo juz jesteśmy państwem katolickim, można powiedzieć, że katolicyzm nas zastopował. W ówczesnej Europie państwo kościelne nie ma zbyt dużych szans na rozwój i współpracę z innymi państwami.
Moje stanowisko
Jak widać moje stanowisko jest negatywnie nastawione do kościoła. Uważam, że kosciół to jeden z najgorszych "wynalazków", zastopował Europę, widać jak w średniowieczu rozwinęły sie państwa innych religii. Ówczesnie kosciół nic nie robi by poprawić pozycję, jego działania napawają mnie odrazą, a warstwa klerowa coraz bardziej się stacza. Jednak nie generalizuje są osoby dobre, próbujące poprawić opinie kościoła. Taka osobą był Jan Paweł II. Jednakże nieliczne jednostki nie zatrzymają demoralizacji.
Chrześcijaństwo-TAK
Kościół-NIE
Uważam, że niektórzy duchowni wykorzystują własne stanowiska dla własnych celów. Niektórzy twierdzą, że to zjawisko zostały w Kościele wytępione, ja jednak nadal uważam, że nepotyzm nie został całkowicie zlikwidowany. Co do chrześcijaństwa...religia jak każda inna. Dopóki nie znajdą się fanatycy, którzy ją interpretuję ją we własny, najczęściej chory, sposób. Pewnie myślicie, że sie rozpiszę (mógłbym) jednak uważam, że takie rozmowy nie nadają się na forum i wolałbym o wierze czy Kościele porozmawiać na żywo 
Chrześcijaństwo nie jest ani złe, ani dobre, jednak droga jaką było wprowadzane była okrutna, a zasady wszelkiego rodzaju wciąż naginane i to przez sam kościół. Co zaś teraz? Przyświecają kościołowi wielkie idee, dobro, ale gdyby ktoś chciał rzucić choć słowo krytyki, to zostałby wyciszony...
Osobiście od niedawna jestem ateistą i chyba już nim zostanę do końca życia. A chrześcijaństwo faktycznie na swój sposób wstrzymywało rozwój cywilizacji i mimo, że miało być rzekomo dobre, było wprost odwrotnie...
Na szczęście dzisiaj, gdy kościół ma prawie, nie bójmy się tego powiedzieć, bezgraniczną władzę, to już nie używa niegdysiejszych metod. I bardzo dobrze, nareszcie zasady chrześcijaństwa stają się prawomocne.
Dlatego jak zwykle okazało się, że chrześcijaństwo i jego idee są piękne i dobre, co zaś tyczy się ludzi: są zdradliwi i omijają wszelkie zasady, moralne jak i nie moralne, żeby tylko było im wygodnie...
Osobiście od niedawna jestem ateistą i chyba już nim zostanę do końca życia. A chrześcijaństwo faktycznie na swój sposób wstrzymywało rozwój cywilizacji i mimo, że miało być rzekomo dobre, było wprost odwrotnie...
Na szczęście dzisiaj, gdy kościół ma prawie, nie bójmy się tego powiedzieć, bezgraniczną władzę, to już nie używa niegdysiejszych metod. I bardzo dobrze, nareszcie zasady chrześcijaństwa stają się prawomocne.
Dlatego jak zwykle okazało się, że chrześcijaństwo i jego idee są piękne i dobre, co zaś tyczy się ludzi: są zdradliwi i omijają wszelkie zasady, moralne jak i nie moralne, żeby tylko było im wygodnie...
O władzy tak o kościele nie? Czym róznią się oba tematy, tam było o władzy świeckiej tu jest o duchowej. Władza jak każda inna.Arti pisze:Pewnie myślicie, że sie rozpiszę (mógłbym) jednak uważam, że takie rozmowy nie nadają się na forum i wolałbym o wierze czy Kościele porozmawiać na żywo
Kris (18-07-2008 22:04)
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*
Kocham Cię Patrycjo :*
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*
Kocham Cię Patrycjo :*
Wiara. Katolicyzm. Jak widze katolików chodzacych do kosciola co tydzien, a potem niszczacych zycie innym to trace wiare w ludzi. Nasze panstwo juz od dziecka wprowadza ideologie katolicyzmu co objawia sie np. wytykaniem palcami dzieci nieochrzczonych. Szkoda, ze przykazania to tylko formulka do nauki na pamiec a nie spis wartosci. Zreszta cala Biblia jest pelna sprzecznosci wewnetrznych, ale to inny szczegól. Doszlo juz do tego, ze ksiazki od polskiego sieja propagande religijna, co stanow juz swego rodzaju paranoje, nie mniejsza niz falszywe poczucie przesladowania chrzescijan, bo prawde mówiac obecnie oni sa strona, która w naszym panstwie dyktuje warunki. Zakaznie handlu w niedziele? Religijna literatura w spisie lektur? Zalosne.
Najlepszym przykladem byl fakt(moze jeszcze jest, nie jestem aktualny) calowania stóp papieza. Porównujac Chrystusa, który calowal stopy sw. Piotra. Fakt ów pokazuje ogromna pyche papiezy.
Kolejne to calkowite pejoratywne spojrzenie na kobiety. Czyja wina bylo wygnanie z raju? Kto zawsze robil zle rzeczy(ucieczka z Sodomy i Gomory, zona glównego bohatera, odwraca sie mimo zakzów Boga), zona Hioba zostawia go w cierpieniu. Kaplan nie moze miec kontaktu z kobieta, prawie tak jak by byla ona nieczysta jak sam szatan. Kobieta nie moze byc kaplanka.
Jakas kaprawa osobistosc z Samobrony twierdzila dzis, ze niewyspowiadany koles nie moze wejsc do budynku TV Trwam. Bo czlowieka ocenia sie po tym czy sie spowiada, a nie jaki jest...
Religia jest po prostu wymyslem ludzi, by miec w co wierzyc w trudnych chwilach, by nie tracic nadziei. Furtka dla nieumiejacych zrozumiec trudów zycia.
Najlepszym przykladem byl fakt(moze jeszcze jest, nie jestem aktualny) calowania stóp papieza. Porównujac Chrystusa, który calowal stopy sw. Piotra. Fakt ów pokazuje ogromna pyche papiezy.
Kolejne to calkowite pejoratywne spojrzenie na kobiety. Czyja wina bylo wygnanie z raju? Kto zawsze robil zle rzeczy(ucieczka z Sodomy i Gomory, zona glównego bohatera, odwraca sie mimo zakzów Boga), zona Hioba zostawia go w cierpieniu. Kaplan nie moze miec kontaktu z kobieta, prawie tak jak by byla ona nieczysta jak sam szatan. Kobieta nie moze byc kaplanka.
Jakas kaprawa osobistosc z Samobrony twierdzila dzis, ze niewyspowiadany koles nie moze wejsc do budynku TV Trwam. Bo czlowieka ocenia sie po tym czy sie spowiada, a nie jaki jest...
Religia jest po prostu wymyslem ludzi, by miec w co wierzyc w trudnych chwilach, by nie tracic nadziei. Furtka dla nieumiejacych zrozumiec trudów zycia.
Kris (18-07-2008 22:04)
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*
Kocham Cię Patrycjo :*
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*
Kocham Cię Patrycjo :*
W czasach, kiedy powstawala ta religia kobiety nie edukowaly sie, stad problem braku kobiet-kaplanow. Fakt, widac troche dyskryminacji, ale taka jest prawda. "To" zawsze wina kobiety.
(Wypowiadam sie tak, jakbym uczestniczyl w szkolnych katechezach
)
Biblii nie mozna czytac fragmentarycznie. Tylko w calosci ma sens. W takiej formie nie ma w niej wewnetrznych sprzecznosci.pp3088 pisze:Zreszta cala Biblia jest pelna sprzecznosci wewnetrznych, ale to inny szczegól.
(Wypowiadam sie tak, jakbym uczestniczyl w szkolnych katechezach

-Jest jakaś miara szczęścia?
-Tak, promile.

Polska jest przekształcana, na państwo katolickie. Władza chce, aby społeczeństwo było chrześcijanami. Wprowadzana lektura religijna? To jest tylko wiedza o tym wyznaniu, jak będziesz wiedział w co nie wierzysz nic się nie stanie. W spisie lektur masz też mitologię, i czy ktoś ci narzuca abyś wierzył w Zeusa i resztę ekipy z Olimpu? Nie, bo to jest tylko wiedza, nie zaszkodzi.
Ogrom pychy papieża. Całowanie jego stóp oznacza, w pewien sposób oddanie mu czci i pokazanie szacunku. Dlaczego papież nie całuje naszych stóp? Nie wiem. Może to i jeg pycha.
Tak, wiara jest furtką dającą nadzieję. Ja bez takiej furtki nie widziałbym sensu czegokolwiek.
Ogrom pychy papieża. Całowanie jego stóp oznacza, w pewien sposób oddanie mu czci i pokazanie szacunku. Dlaczego papież nie całuje naszych stóp? Nie wiem. Może to i jeg pycha.
Tak, wiara jest furtką dającą nadzieję. Ja bez takiej furtki nie widziałbym sensu czegokolwiek.
Ja (1-09-2008 12:44)
kolumb wszedł na twoją starą i myślał że to ameryka
Pepek (1-09-2008 12:46)
A po Twojej doszedl do Indii i Antarktydy
kolumb wszedł na twoją starą i myślał że to ameryka
Pepek (1-09-2008 12:46)
A po Twojej doszedl do Indii i Antarktydy
Tyle, że Mitologie rozpatrujemy pod względem zawartości i jako dzieło przyogodowo-historyczne, a Biblie jako dzieło religijne. Widać różnice 
Co do sprzeczności Biblii to jest ich sporo moja droga krówko, niestety aż tak doedukowany nie jestem, by je wymienić. Wiem, za to, że są wartościowe przypowastki, które na j.polskim niestety pomineliśmy.
Co do sprzeczności Biblii to jest ich sporo moja droga krówko, niestety aż tak doedukowany nie jestem, by je wymienić. Wiem, za to, że są wartościowe przypowastki, które na j.polskim niestety pomineliśmy.
Kris (18-07-2008 22:04)
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*
Kocham Cię Patrycjo :*
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*
Kocham Cię Patrycjo :*
Yo! XD
Imo rozmowa między człowiekiem niewierzącym (Pępek) a wierzącymi (chyba reszta.. chociaż może niektórzy wyznają księcia Vegetę xD) o wierze nie ma większego sensu. Można wymieniać się poglądami, ale ani PP nie nakłoni nikogo do porzucenia Boga, ani żaden chrześcijanin nie powie Pepkowi, że Bóg rox, a PP w niego uwierzy.
Ale, wiem że nie pijecie do tego, żeby ktoś się nawrócił czy coś, tylko temat jest ogólnie o chrześcijaństwie, więc na tamtą część nie zwracajcie większej uwagi.
Mohery i Rydzyk, to inna bajka, bo chodzenie codziennie do kościoła, żeby po prostu się pokazać, że się w nim jest-mija się z celem. Rydzyk też jest ksiądz nad księżmi -.-' Ale nie ingeruję, jak ktoś chce tracić godzinę dziennie, tylko po to żeby inni mówili, że on to musi być ale chrześcijanin, to proszę bardzo.
Nie wiem, jak dokładnie było z tym zakonem (?) co to ten ksiądz i siostra "sektę" założyli. No.. to też jest takie Rydzyko- podobne. Granica między księżowaniem, a uważaniem się za kogoś wielce bliskiego Bogu jest krucha. Ta siostra mówiła, że miała wizje. Imo- gówno prawda. Jak ma być taką chrześcijanką, ba! Duchowną. To niech lepiej będzie ateistką.*
Zamykanie sklepów etc. w niedzielę też nie jest fajne. Rozumiem, że Bóg siódmego dnia odpoczywał, ale czemu to ma wpływać na życie ludzi? Niech będzie luźniejsza, ale bez przesady. (Chociaż do szkoły w niedzielę chodzić bym nie chciał xD)
A samo chrześcijaństwo. Nie mogę powiedzieć, że jestem wzorem dla chrześcijan. Jak dla mnie chrześcijaństwo, konkretniej katolicyzm (nie znam za bardzo innych religii, ale mam książki, kiedys zajrzę xD) ma dużo wątków, które eliminują, czy tam przeszkadzają, w codziennym życiu.
Dobra, wiara wymaga poświęceń, ale "Zostaw ojca i matkę swoją i chodź za mną" jakoś mi się nie uśmiecha.
Biblii na pewno nie można rozumieć dosłownie, wierzę że nikt jej tak nie pojmuje (nie widziałem jeszcze nikogo z krzyżem na plecach a przecież jest wyraźnie napisane "Weź swój krzyż i chodź za mną" XD)
Rozpisałem się o pierdołach. W każdym bądź razie:
-Chrześcijaństwo różni się od innych Religii zasadami, ale Bóg, Allah czy jeszcze inny ktoś to według mnie to samo, co już kiedyś pisałem.
-Mohery sux, i to nie dlatego że kochają ojca rydzyka, tylko dlatego że mają więcej lic niż ja! (Z jednej strony Kościół, z drugiej plotkary etc XD)
-Religia wliczana do średniej? Zonk! Niech państwo nie wchodzi z buciorami w życie ludzi. Mamy demokrację, nie totalitaryzm i od religii powinni się cenzura.
- Wytykanie ludzi o innej wierze/ nie wierzących jest głupotą, bo jak państwo nie powinno ingerować w życie innych, to jednostki tym bardziej.
Dzięki, ze komuś się chciało te pierdoły czytać xD
*Lepiej będzie ateistką- nie, że nie lubię ateistów, nie chcę urazić xD Mam nadzieję, że załapali wszyscy przesłanie.
Imo rozmowa między człowiekiem niewierzącym (Pępek) a wierzącymi (chyba reszta.. chociaż może niektórzy wyznają księcia Vegetę xD) o wierze nie ma większego sensu. Można wymieniać się poglądami, ale ani PP nie nakłoni nikogo do porzucenia Boga, ani żaden chrześcijanin nie powie Pepkowi, że Bóg rox, a PP w niego uwierzy.
Ale, wiem że nie pijecie do tego, żeby ktoś się nawrócił czy coś, tylko temat jest ogólnie o chrześcijaństwie, więc na tamtą część nie zwracajcie większej uwagi.
Mohery i Rydzyk, to inna bajka, bo chodzenie codziennie do kościoła, żeby po prostu się pokazać, że się w nim jest-mija się z celem. Rydzyk też jest ksiądz nad księżmi -.-' Ale nie ingeruję, jak ktoś chce tracić godzinę dziennie, tylko po to żeby inni mówili, że on to musi być ale chrześcijanin, to proszę bardzo.
Nie wiem, jak dokładnie było z tym zakonem (?) co to ten ksiądz i siostra "sektę" założyli. No.. to też jest takie Rydzyko- podobne. Granica między księżowaniem, a uważaniem się za kogoś wielce bliskiego Bogu jest krucha. Ta siostra mówiła, że miała wizje. Imo- gówno prawda. Jak ma być taką chrześcijanką, ba! Duchowną. To niech lepiej będzie ateistką.*
Zamykanie sklepów etc. w niedzielę też nie jest fajne. Rozumiem, że Bóg siódmego dnia odpoczywał, ale czemu to ma wpływać na życie ludzi? Niech będzie luźniejsza, ale bez przesady. (Chociaż do szkoły w niedzielę chodzić bym nie chciał xD)
A samo chrześcijaństwo. Nie mogę powiedzieć, że jestem wzorem dla chrześcijan. Jak dla mnie chrześcijaństwo, konkretniej katolicyzm (nie znam za bardzo innych religii, ale mam książki, kiedys zajrzę xD) ma dużo wątków, które eliminują, czy tam przeszkadzają, w codziennym życiu.
Dobra, wiara wymaga poświęceń, ale "Zostaw ojca i matkę swoją i chodź za mną" jakoś mi się nie uśmiecha.
Biblii na pewno nie można rozumieć dosłownie, wierzę że nikt jej tak nie pojmuje (nie widziałem jeszcze nikogo z krzyżem na plecach a przecież jest wyraźnie napisane "Weź swój krzyż i chodź za mną" XD)
Rozpisałem się o pierdołach. W każdym bądź razie:
-Chrześcijaństwo różni się od innych Religii zasadami, ale Bóg, Allah czy jeszcze inny ktoś to według mnie to samo, co już kiedyś pisałem.
-Mohery sux, i to nie dlatego że kochają ojca rydzyka, tylko dlatego że mają więcej lic niż ja! (Z jednej strony Kościół, z drugiej plotkary etc XD)
-Religia wliczana do średniej? Zonk! Niech państwo nie wchodzi z buciorami w życie ludzi. Mamy demokrację, nie totalitaryzm i od religii powinni się cenzura.
- Wytykanie ludzi o innej wierze/ nie wierzących jest głupotą, bo jak państwo nie powinno ingerować w życie innych, to jednostki tym bardziej.
Dzięki, ze komuś się chciało te pierdoły czytać xD
*Lepiej będzie ateistką- nie, że nie lubię ateistów, nie chcę urazić xD Mam nadzieję, że załapali wszyscy przesłanie.
.
Słodzisz sobie-Mohery sux, i to nie dlatego że kochają ojca rydzyka, tylko dlatego że mają więcej lic niż ja! (Z jednej strony Kościół, z drugiej plotkary etc XD)
Nie chodzi mi o religię, tylko o kościół. Jak niektórzy nie widzą różnicy to niech nie czytają tego posta. Jezusowi nie chodziło moim zdaniem o odwiedzanie kościoła, a dobre postępowanie ludzi w życiu. A kościół wypaczył religię i jestem gotów zaryzykować stwierdzenia, że przez nadinterpretację Bilbii dochodziło do dużej liczby konflktów.
Co do niewierzenia, to mam dylemat między ateizmem a deizmem. Mądrzejsi zrozumieją różnicę
Kris (18-07-2008 22:04)
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*
Kocham Cię Patrycjo :*
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*
Kocham Cię Patrycjo :*
Aaa. O kościół chodziło.. To kościół, jako budynek to imo niepotrzebna rzecz. Narzucanie chodzenia do niego co tydzień jest chore, bo każdy kiedy indziej odczuwa potrzebę rozmowy z Bogiem (ale to zabrzmiało.. mam nadzieję, że wiadomo o co loto xD).
Jak mam ochotę, to pójdę, chociaż nie wiem po co bo w domu jest klimatyczniej, niż w zimnym kościele, więc "modlitwa" lepiej będzie szła w domq ;]
Jak mam ochotę, to pójdę, chociaż nie wiem po co bo w domu jest klimatyczniej, niż w zimnym kościele, więc "modlitwa" lepiej będzie szła w domq ;]
.
- Drake
- Golden Oozaru
- Posty: 228
- Rejestracja: pt cze 15, 2007 3:32 pm
- Lokalizacja: Głuchołazy
- Kontakt:
Moja kolej ujme to tak:chrześcijaństwo tak kościół nie.Nie wierze w te bzdury co wytyka nam kościół i nie chodze do kościoła wierze tylko w 10 przykazań i nic po za tym nie wierze w żadne tam bzdurne przykazania kościelne ani we wskrzeszenie łazarza(bzdura totalna)nie wierze w piekło(bo na przyklad goscia sparaliżowanego całe życie nic gorszego spotkać nie może)wierze tylko i wyłącznie w swoje zasady moralne po to bóg dał nam wolną wole żebyśmy żyli jak chchemy i to ja mam wybierać co jest według mnie dobre a co nie a nie kościół.Po za tym pepek ma racje biblia jest pełna nejasności.I ostatnia sprawa pewnie nie wielu wie o tym że przykazania ktore teraz mamy są znacznie okrojone tak naprawde każde to kilka zdań i zgodnie z jednym z nich jes zakaz malowania obrazów i rzeżb na pdoobieństwo boga(no i kto terazz grzeszy??).Celibat durny wymysł powinni go znieść a najbardzej mialem polewke z tego jako to niby kościół biedny a ksiądz do szkoły popiernicza w nowym autku z nowiuteńkim laptopem.Kościół jest instytucją nastawioną na zysk
http://www.mist-village.zobacz.com.pl/ fajna stronka anime(duży download)polecam
http://www.otwieramy.pl/?p=140130 kliknij to mi pomoże:Pp
http://www.otwieramy.pl/?p=140130 kliknij to mi pomoże:Pp
Kiedys gdzies czytalem o bibli... pamietam, ze byla wiele razy zmieniana i prawdopodobnie nic nie jest tak jak bylo napisane I raz. Nie wiem jak to napisac dlatego taki belkot wyszedl. Nie bede sie wypowiadac na temat tematu (^^) bo tylko krytyka by mnie spotkala jak zawsze, moge powiedizec ze w duzej mierze zgadzam sie z Grackiem 

I'll become The King of Pirates!




